Insulinooporność to poważny problem naszych czasów.

Po tym jak w 1922 roku podanie insuliny przywróciło do życia 14-letniego chłopca, cały medyczny świat skierował wzrok w jej stronę. Od tego momentu rozpoznanie cukrzycy przestało być wyrokiem. Podobno niektórzy okrzyknęli ją nawet „hormonem życia”. Nic w tym dziwnego. Słabnący w oczach i przykuci do łóżek pacjenci po podaniu insuliny dostawali drugą szansę. Niestety szybko okazało się, że insulina, którą wtedy stosowano nie była tak doskonała jak się wydawało. Opiekujący się diabetykami medycy szybko zauważyli, że niektórzy pacjenci reagują na leczenie coraz słabiej. Aby osiągnąć ten sam efekt, trzeba było stale zwiększać dawkę insuliny. Zupełnie tak jakby chorzy stawali się na nią coraz „odporniejsi”. Wtedy po raz pierwszy użyto terminu „insulinooporność”.

Tajemnica insulinooporności sprzed niespełna stu lat

Przyczyna trudności w pierwszych latach stosowania insuliny była bardzo prozaiczna. Wyjaśnieniem jest odpowiedź na jedno proste pytanie. Jak otrzymywać insulinę? Z oczywistych względów, masowe pozyskiwanie jej z organizmów ludzkich było niemożliwe. Jedyną opcją było wykorzystanie zwierząt. Niestety, chociaż hormony niektórych z nich są bardzo podobne do naszych, nie są identyczne, dlatego ludzki układ odpornościowy może rozpoznać w nich intruza i rozpocząć produkcję przeciwciał. Im więcej przeciwciał, tym mniej insuliny pozostaje we krwi. Im więcej insuliny trafia, tym więcej przeciwciał jest wytwarzanych. Trzeba pamiętać także o tym, że w tamtym czasie dokładne oczyszczenie hormonu było właściwie niewykonalne, co nie poprawiało sytuacji.[1]

Oczywiście obecnie te problemy już nie występują. Insulinę otrzymuje się w laboratorium, dlatego możliwe jest dokładne odtworzenie składu chemicznego hormonu produkowanego w organizmie ludzkim. Niestety nie rozwiązało to problemu insulinooporności. Co więcej, mówimy o niej coraz więcej i wygląda na to, że w najbliższych latach nie przestaniemy.

Insulinooporność dzisiaj

Fachowa definicja insulinooporności jest całkiem prosta. Mówimy o niej wtedy, gdy normalna ilość hormonu nie wystarczy, żeby wywołać niezbędny efekt. Zwykle rozpoznajemy ją, kiedy spadek poziomu cukru we krwi po uwolnieniu insuliny jest nieproporcjonalnie mały.[2] Można powiedzieć, że insulinooporność jest jedną z przyczyn cukrzycy typu 2. [3] Może rozwijać się też u pacjentów z cukrzycą typu 1, co utrudnia kontrolę choroby. [4]

Rzecz w tym, że zaburzenia poziomu cukru we krwi to tylko jeden z wielu kłopotów wywoływanych przez insulinooporność. Do konsekwencji obniżonej wrażliwości na insulinę należą między innymi:

  • Choroba wieńcowa,
  • Zespół metaboliczny,
  • Zespół policystycznych jajników,
  • Niealkoholowe stłuszczenie wątroby,
  • Niektóre choroby nowotworowe. [5]

Oczywiście nie oznacza to, że insulinooporność zawsze prowadzi do rozwoju tych schorzeń. Przyczyny każdego z nich są złożone. Najbardziej widoczne jest to na przykładzie zespołu metabolicznego. Zgodnie z jedną z najpopularniejszych definicji, występuje on zawsze wtedy, kiedy u pacjenta pojawiły się co najmniej 3 z 5 poniższych nieprawidłowości:

  • Otyłość brzuszna,
  • Podwyższony poziom triglicerydów,
  • Nieprawidłowy poziom cholesterolu frakcji HDL,
  • Podniesione ciśnienie tętnicze krwi,
  • Nieprawidłowy poziom glukozy we krwi. [6]

Porównując dwie powyższe listy można łatwo dojść do wniosku, że wymienione zaburzenia napędzają się nawzajem. To wrażenie potęguje fakt, że zespół metaboliczny jest nazywany również zespołem insulinooporności. Brzmi to trochę tak, jakby insulinooporność sama w sobie była swoją własną przyczyną. W pewnym sensie tak jest, ponieważ nieleczone zaburzenia metaboliczne tylko się pogłębiają, przewracając kolejne kostki domino.

Więc co jest przyczyną?

Predyspozycje genetyczne mają tutaj bardzo duże znaczenie. [2,5,6] Rzeczywiście część z nas ma dużo większe szanse na rozwinięcie insulinooporności. Rzecz w tym, że co najmniej równie wyraźny jest wpływ nadwagi i otyłości oraz siedzącego stylu życia.[5,6] Już w V wieku naszej ery zauważono, że na cukrzycę chorują głównie 2 grupy:

  • Dzieci i młodzież,
  • Osoby z nadwagą.[7]

Aktywność fizyczna i odpowiednia dieta to podstawa zapobiegania rozwojowi chorób metabolicznych oraz układu sercowo-naczyniowego i nic tego nie zmieni. Co więcej, są też w centrum ich terapii. Wygląda więc na to, że i tak tego nie unikniemy, bo prędzej czy później stan zdrowia zmusi nas do zadbania o styl życia. Niestety najpoważniejszych konsekwencji chorób, o których mowa w tym artykule, nie da się odwrócić, dlatego właśnie zdecydowanie lepiej zapobiegać niż leczyć.

Bibliografia:

[1] Kahn CR, Rosenthal AS. Immunologic reactions to insulin: insulin allergy, insulin resistance, and the autoimmune insulin syndrome. Diabetes Care. 1979 May-Jun;2(3):283-95.

[2] Semple RK, Savage DB, Cochran EK, Gorden P, O’Rahilly S. Genetic syndromes of severe insulin resistance. Endocr Rev. 2011 Aug;32(4):498-514.

[3] National Institute of Diabetes and Digestive and Kidney Diseases: Causes of Diabetes. cały tekst; [dostęp: 6.01.2020]

[4] Priya G, Kalra S. A Review of Insulin Resistance in Type 1 Diabetes: Is There a Place for Adjunctive Metformin?. Diabetes Ther. 2018;9(1):349-361. 9

[5] Mantzoros C.: Insulin resistance: Definition and clinical spectrum. UpToDate; 2020.

[6] Meigs J.: Metabolic syndrome (insulin resistance syndrome or syndrome X). UpToDate; 2020.

[7] Zajac J. et. al.: The Main Events in the History of Diabetes Mellitus. In Poretsky L (ed.). Principles of diabetes mellitus (2nd ed.). New York: Springer. str. 3–16. ISBN 978-0-387-09840-1.

Zdrowa Huta

asz adres ul. W.Sieroszewskiego 3, 31-914 Kraków

511 456 418

rejestracja@zdrowahuta.pl

Rejestracja odbywa się telefonicznie lub przez zakładkę e-rejestracja na stornie internetowej.

Nie prowadzimy rejestracji za pośrednictwem poczty e-mail.

zdrowahuta@zdrowahuta.pl

Sprawy administracyjne.